Co było zimne i mokre, ale mi się podobało?

Cześć! Mam nadzieję, że podobał Wam się mój vlogmas z Wigilii, który udostępniliśmy kilka dni temu. Jeśli jeszcze go nie widzieliście, to zajrzyjcie do poprzedniego postu. Dziś będzie krótko (obiecuję się postarać :)) Więc, podążając za tytułem tego wpisu, co było zimne i mokre, a jednak, o dziwo, bardzo mi się podobało? Wyjazd do narty! […]

Marcin- moja nowa miłość

Cześć wszystkim! Nie ma jeszcze 9, a ja już zdążyłam zrobić tyle rzeczy, że, na prawdę, jestem z siebie dumna. Dobrze jest wcześnie wstać, zwłaszcza teraz, jak szybko robi się ciemno i po 17 nie mam już chęci, by robić cokolwiek bardziej intensywnie niż na pół gwizdka. KLIKNIJ TYTUŁ, ABY ZOBACZYĆ WIĘCEJ